Szedł szlakiem turystycznym w pobliżu szlaku na Ślęże i włamywał się do obiektów handlowych. Policjanci z Sobótki interweniowali natychmiast i dzięki ich działaniom udało się zatrzymać sprawcę.

Łupem złodzieja miało paść wyposażenie leśnego baru. Po przybyciu na miejsce zastali leśniczego, który wskazał miejsce odejścia potencjalnego sprawcy. Policjanci zatrzymali mężczyznę, okazało się, że włamywał się również do innych obiektów na turystycznym szlaku.

Zaczęło się od tego, że w leśnym barze, w pobliżu szlaku na Ślężę, włączył się alarm antywłamaniowy. Sygnał alarmu dotarł do leśniczówki, w związku z czym, miejscowy leśniczy pojechał na miejsce sprawdzić co się stało. Zauważył on mężczyznę znajdującego się w okolicy baru i postanowił powiadomić o zdarzeniu Policję. Wskazał też kierunek w którym się oddalił- informuje asp. szt. Łukasz Dutkowiak z KMP Wrocław.

Podejrzany to 45-letni mieszkaniec powiatu wałbrzyskiego. W chwili zatrzymania miał przy sobie przedmioty skradzione z baru i gotówkę.

Sprawca wyrwał drzwi i uszkodził zamek. –Na podłodze leżał młotek oraz  łom. Policjanci sprawdzili też pozostałe turystyczne budki w okolicy i okazało się, że one również noszą ślady włamania. Zginęły z nich drobne przedmioty, z jednego sprawca zabrał nawet przewodnik turystyczny. Niewykluczone, że mężczyzna sprawdzał w nim lokalizacje kolejnych miejsc do dokonania rabunku– dodaje asp. szt. Łukasz Dutkowiak.

45-latek przyznał się do trzech włamań w tym dniu, a później jeszcze do innych włamań, w tym do domków letniskowych w Sulistrowicach oraz do Altanki w Sobótce.

Za dokonanie kradzieży z włamaniem grozić mu może teraz kara do 10 lat pozbawiania wolności. Sąd zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na 3 miesiące

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać komentarz
Proszę wpisz swoją nazwę